poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Roździał 6
*Oczami amandy *
Jak on mógł ?! Ktos kogo kocham mnie własnie zdradza z jakas blondyną !
Wtuliłam się mocno w harrego pocieszał mnie ze wszystko będzie dobrze że sie ułoży , lecz to były bzdury wiedziałam że jak już Niall znalazł sobie nową dziewczyne
nie mam szans .. po prostu poszłam w zapomniene ..
a mówił ze jestem ważna .. że nie mógłby mnie zranic . Te slowa poszły się jeb*ć
- Harry .. - powiedziałam
- Słucham - popatrzal na mnie
- Zawieziesz mnie do domu ?- spytałam
- Jasne - objął mnie i poszlismy do samochodu
Odwrociłam się i nadal Niall był tam z tą blondyną tylko tym razem trzymali sie za ręce .. nie moge okreslic teg co czułam w środku . Cała sie trzęslam z nerwów .
Po 10 minutach byliśmy juz pod drzwiami
- Harry , dziękuje ci - przytuliłam go mocno i dalam mu buziaka w policzek
- Nie ma za co , mozesz na mnie liczyć zawsze - uśmiechnął sie lekko
- Wiesz .. nie ma u mnie nikogo bo mama jest w pracy a ja nie mam z kim pogadać , moze wejdziesz do mnie ? - spytałam
- Hmm .. no Spoko - wyjął kluczyki z auta i poszliśmy do mnie
- Ładnie tu - usmiechnął się
- Ja troche mamie pomagałam w wystroju - powiedziałam lekko się usmiechając
- Amanda .. Może to była jakaś jego przyjaciółka ? - popatrzał na mnie
- Tak jasne ! PRZYJACIÓŁKA ?! Od kad z przyjaciółką idzie się za ręce ? - wrzasnełam
- Zostań jutro w domu troche z mamą posiedz , na pewno potrzebuje twojego towarzystwa . Ja pogadam z nim , okej ? - popatrzał mi w oczy
- Tak , to dobry pomysł . Ale przyjdziesz ? - popatrzałam mmu w oczy
- Pewnie że przyjde , i ci wszystko opowiem co mi powiedział - siadł obok mnie i przytulił lekko
- Dziekuje Ci że jesteś - odwzajemniłam przytulenie muskajac lekko jego kacik ust
- Pamiętaj że zawsze mozesz na mnie polegać kochana - usmiechnął się i popatrzał mi głęboko w oczy
- AMANDA ? - słyszałam głos mamy dobiegający z przedpokoju
- Mamaa ! - pobiegłam do niej i ją przytuliłam
- Dziecko , wszystko dobrze ?? - spojrzała na mnie troskliwie
- Tak nawet .. opowiem ci jutro bo teraz nie mam siły , ale chodz poznasz mojego przyjaciela - uśmiechnelam sie i wziełam ja za ręke prowadząc do pokoju
- Witam , Jestem Harry -uśmiechnał się
- Dzien dobry , to wy sobie siedzcie a ja ide cos zrobic do jedzenia - uśmiechnela się lekko
- Lubisz spagetti ? - spytałam
- Jasne że lubie , a co ? - usmiechnal sie
- Czekaj tu - pobiegłam do kuchni i powiedzialam mamie żeby zrobiła spagetti dla mnie i harrego
- No juz - usiadłam obok stylesa .
Nagle zaczał dzwonić mi telefon to był Niall ..
- Kto to ? - spytal harry
- Domyśl się .. - odpowiedziałam
- Odbierzesz ?? czy nie ? - spytał
- Nie mam zamiaru .. - rzuciłam telefon w kąt przez co bateria wypadła z niego
Po godzinie mama przyniosła nam spagetti , karmiliśmy się nawzajem z harry długimi kluskami
- Powiedz ' AAAA ' - zasmiałam się
- Aaaaaa - harry otwarł buzie a ja mu dałam kluske
- Mmm , dobre - uśmiechnął się szeroko
- Wiadomo - ruszałam zabawnie brwiami
- Amanda musze już iść bo jest 22 a chłopaki pewnie sie martwia bo im nic nie mowiłem że ide - powiedział smutno
- No jak musisz - zesmutniałam
- To do jutra - przytulił mnie
- No pa - dalam mu buziaka w policzek
-nastepny dzień . * Oczami Harrego
- Niall chodz , musimy poważnie pogadać - powiedziałem oschle
- Co jest ? - spytał
- Chodz
- Ok juz ide
- Niall powiedz mi kim była na blondynka ?- spytalem patrząc mu w oczy
- Aaa .. koleżanka - odpowiedział zakłopotanie
- Taa . jasne Z koleżanka się już przytulasz i trzymasz za ręce ? - wrzasnąłem lekko
- Ja .. ja .. Dobra przyznaje się ! - powiedział
- Ty jestes głupi ! Zraniłes Amande ! bo co !? Masz ochote posmakowac odrobine wolności ? ! Ona jest wspaniałą dziewczyną a ty to przejebałeś !
Ona to wszystko widziała . ! a Tobie się blondynek zachciało , Co już brunetki ci nie pasuja ? ! - zacząłem krzyczeć
- Harry uspokój się ! , ja jej to jakos wytłumacze ! będzie ok ! - powiedział
- Nic nie będzie dobrze ! Ona cierpi przez Ciebie ! nawet nie wiesz jak ją to bolało jak patrzała jak przytulałes się z inna i jeszcze szłes z tą blondyną za ręke . !
- Wiem że źle zrobiłem .. ale nie da się tego naprawic ?? - spytal
- Pogadaj z nią ale nie dzis niech odpocznie - powiedziałem
- Ok ..
Po 20 minutach byłem u amandy
- Hej - usmiechnąłem się
- Wejdz - powiedziała lekko sie usmiechajac
- Niall powiedział że to prawda że z tą blondyna wczoraj sie obściskiwał i sie trzymał z nia za ręce i chce jutro z tobą o tym pogadac , chce to naprawic i cie przeprosic
- Ha ! , Nie wiemy co było potem bo pojechaliśmy ! pewnie się z nia całowal daje sobie głowe uciąć ! - powiedziała glośno
* Oczami amandy *
Co on sobie wyobraża !? że przyjdzie z kwiatami jeszcze i zacznie przepraszać ! Jedno przepraszam nie wystarczy żeby wszystko było dobrze ! zawiodłam się
na nim .. to co mi zrobił było nie wybaczalne .. Nigdy w życiu nie wybaczalam zdrady .. Bo wiem ze jak wybacze to i tak potem bedzie
to samo .. musze zniknąc z ich oczu .. wyprowadzić się na przykład do babci która mieszka w polsce .. tam mnie nikt nie znajdzie zaczne wszystko od nowa ..
lecz nie wiem .. Nie moge po prostu zostawic harrego .. Nie moge mu tego zrobić , zostawić go zupełnie samego ..
- Spytaj lou czy widział nialla z tą blondyna ! , najlepiej zadzwon do niego
- Ok . - powiedział wyjmujac telefon i wybierajac numer lou
- Hej Louis , sluchaj mam sprawe czy widziałes nialla wczoraj z taka blondyną ?
* Lou - Tak widziałem , trzymali sie za ręce i sie bardzo miziali powiem ci szczerze nawet dosżlo do powazniejszych buziaków .. bardzo mnie to ździwiło ..
po drodze pytałem nialla co to za blondyna to mi powiedział że dziewczyna .. więc mnie zatkało i się juz potem do niego nie odzywałem bo bylem zszokowany , a co ?
- Bo amanda widziała go jak sie trzymali za rece i przytulali ii chce wiedziec czy cos wiecej jeszcze było
* Lou - no to jej powiedz to co ci powiedziałem , a Teraz ja spadam bo jade do elenor
- Ok , dzięki Pa- rozłaczyl się
- Tak .. całowali się .. i powiedział że to jego dziewczyna .. - powiedział
- COO !?!?!??!?!?!? o to babiarz ! nie chce go znac ! - odrazu się popłakalam i poszłam do swojego pokoju kładąc się na łózko płacząc w poduszke , harry polozył sie obok
i mnie pocieszał i przytulał . Bez niego nie wiem co by było .. pewnie juz bym dawno była gdzie indziej ..
~ Nala
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz