wtorek, 28 sierpnia 2012
Roździał 7
Pojechałam z Harrym do mojej cioci do szpitala miała wypadek wiec postanowiłam ją odwiedzic i pogadać , To była moja taka druga mama .. zawsze
mi pomagala .. doradzała i opiekowała sie mną przez 2 lata kiedy mama wyjechała do pracy . Tam się bardzo zżyłyśmyy. Na miejscu poszłam do sali cioci wraz z harrym
- Ciocia ! - uśmiechnełam sie
- Amandzia moja kochana - wyjeła ręce w moją strone , przytuliłam ja
- a To jest Harry - usmiechnełam się
- Dzien dobry - uśmiechnął sie szeroko i pocałował moją ciocie w ręke
- Witam - usmiechneła sie patrząc na mnie
- Jak się czujesz ? - spytalam
- Juz lepiej , a kiedy ty przyszłas owiele lepiej sie czuje
- Poczekaj pójde po coś do picia - powiedziałam do harrego uśmiechajac się
* Oczami Harrego
- Ok - powiedziałem
- Musze ci cos powiedziec - powiedziała ciocia amandy
- A co - spytałem usmiechajac sie
- Kocha Cię .. - popatrzała mi w oczy lekko się uśmiechajac
- Że kto ? . Amanda ? , Heheh nieee na pewno nie . Od 2 dni jest wolna i jeszcze to przeżywa nie mogłaby sie tak szybko zakochac - powiedziałem
- Znam ja o wiele lepiej niż ty więc Harry , ja wiem ze ona Cię kocha . Patrzy na ciebie tak inaczej , na chlopaków zawsze inaczej patrzała wtedy to były zauroczenia
ale na ciebie .. patrzy tak inaczej . Wiem to bo widziałam jak patrzała na swoich przyszłych lub na swoich chłopaków to jak na Ciebie patrzy jest inne
- No nie wiem , może - powiedziałem
- Nie może tylko na pewno . Pogadaj z nią o tym , Mowie ci - usmiechnela się promiennie
- No dobrze - uśmiechnałem sie
* Oczami Amandy *
- Już jestem - dałam buziaka w policzek harremu i usiadłam
- Harry moge cie prosić zebyś przyniósł mi coś do jedzenia ? - spytała ciocia
- To ja pojde - powiedziałam
- Nie ok , ja pójde - uśmiechnął sie
- No , ok - lekko sie usmiechnełam
- Powiedz mi cos . - popatrzala sie na mnie ciocia
- Co ? - popatrzałam na nią dziwnie
- Podoba ci się ? , lubisz ? czy lubisz bardziej ? - spytała usmiechajac sie
- Ciociuu ... to jest mój przyjaciel ..
- Nie szkodzi że przyjaciel powiedz mi szczerze ale szczerze ! - powiedziala
- No wiesz od pewnego czasu zaczynam coś do niego czuć bo się mna tak opiekuje zawsze jest ze mna i mi pomaga we wszystkim .. Chyba go kocham..
Przepraszam nie chyba tylko na pewno . - powiedzialam rumieniąc się
- A twój były ?
- Skad wiesz? - spytałam
- Harry mi powiedział
- a on .. nie chce o nim nawet mysleć .. zdradził mnie z blondyną ..
- uuu to nie dobrze
- łał .. - powiedzialam
- Już jestem - powiedzial harry dajac mojej cioci pączki i sok
- Och , dziękuje ci - powiedziała uśmiechajac sie
- Ciociu musimy juz isc - powiedziałam
- Dobrze , to paa - powiedziała
- Paa ,- przytuliłam ciocie i poszłam
- Do widzenia - powiedział harry
- Harry ... musze ci coś powiedzieć ważnego ..
~ Annit
Prosze dodawajcie komentarze mogą być nawet negatywne , bo nie wiem czy mam pisać , jeśli nie będzie w tym roździale komentarzy to zamykam Bloga . Dziekuje ~ Annit i ~ Nala
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz